O projekcie


Publiczni wbrew woli. Wytwarzanie podmiotu w archiwach akcji „Hiacynt”

Badanie finansowane ze środków Narodowego Centrum Nauki, grant nr NCN2021/43/B/HS2/00579
Projekt był realizowany w latach 2022-2026 w Uniwersytecie SWPS w Warszawie.


W latach 1985-1987 pod kryptonimem „Akcja Hiacynt” polskie organy ścigania przeprowadziły kilka akcji, które miały na celu zbadanie, przesłuchanie, infiltrację i analizę społeczności gejów pod pretekstem potrzeby zbadania ich międzynarodowych powiązań, możliwego rozprzestrzenienia się epidemii HIV/AIDS, a także zamknięcie niezakończonych śledztw dotyczących przestępstw, w które zamieszani byli geje, często jako główne ofiary. Choć zaplanowana jako forma „troski o populację”, „Akcja Hiacynt” często skutkowała zastraszeniem czy traumą, umacniając kryminalizację i tak już zmarginalizowanych oraz dyskryminowanych społeczności LGBTQ+.

Główne pytanie, na które odpowiadał projekt „Publiczni wbrew woli. Wytwarzanie podmiotu w archiwach akcji ‚Hiacynt’” NCN2021/43/B/HS2/00579, brzmi: jak w archiwach policyjnych operacji (Hiacynt, 1985-87) na grupie mniejszościowej (geje i osoby LGBTQIA+) wytwarzana jest podmiotowość? Przyjęto za Michelem Foucault, że oprócz klasycznie represyjnej wersji sprawowania władzy przez organy państwa, w której głównym zadaniem jest karanie i eliminacja niewłaściwych postaw, a także osób, w nowożytności pojawia się władza biopolityczna, zainteresowana nie tyle karaniem, co dobrym życiem populacji (Foucault, 1975 i 2010). Akcja "Hiacynt", czyli szereg operacji prowadzonych przez MO i służby PRL na gejach w latach 1985-1987 stanowiła case study. Ich podsumowanie i wyjaśnienie nigdy nie miało miejsca, jednym z celów badania było przygotowanie gruntu pod takie zamknięcie tych tajnych - znanych dotąd poszlakowo - wydarzeń. Osoby na celowniku władzy nadal dopominają się o sprawiedliwość, a kwerendy niniejszego badania pokazały, że sprawiedliwość może być naprawcza, zwłaszcza w odniesieniu do tak odległych czasowo zdarzeń. Dokumenty wytworzone w ramach akcji "Hiacynt" w znacznej części nadal pozostają częścią bieżących operacji policji (i przez to są za tajne). PI projektu wyjaśniła w ramach kwerendy w komendach wojewódzkich policji, że 16 z nich nadal dysponuje tymi dokumentami oraz że mają one charakter dokumentów operacyjnych, a nie wyłącznie "teczek osobowych", jak dotąd zakładano (Kozakiewicz, 1988; Biedroń, 2006; Tomasik, 2018). Jednym z głównych osiągnięć projektu jest wypracowanie osadzonej w kulturoznawczo-filozoficznych narzędziach krytycznej analityki państwa i jego instytucji. Dzięki teorii Giorgio Agambena, projekt osadza akcję "Hiacynt" i jej zaskakującą trwałość w koncepcji stanu wyjątkowego, w którym pozycje wroga zajmują geje (Agamben, 2008). W projekcie zakładano, że teorie queer pomogą krytycznie analizować sytuację archiwum akcji "Hiacynt" i budować niewykluczającą teorię państwa. Niestety, założenia te trzeba było zmodyfikować, gdyż utrwalają one krytykowaną już przez Foucaulta "państwofobię". Inspirując się teorią krytyczną (Horkheimer, 1987; Adorno i Horkheimer, 1994) i gender studies (Gilligan, 1982; Spivak, 1999; Kantola, 2007), projekt dostarcza transwersalnej, inspirowanej Heglem i poststrukturalizmem, krytycznej, ale też queerowo zorientowanej teorii państwa, której głównym założeniem jest różnorodność podmiotów w społeczeństwie i ich celów. Projekt postawił też pytanie o relację między teorią queer, podkreślającą swój rodowód w doświadczeniu osób LGBTQIA+ oraz ich interesem (rozumianym za Marksem i Bourdieu) oraz zaproponował konieczność uwzględnienia tego interesu przez teorię queer, poza artystycznymi i eksperymentalnymi jej nurtami. Z teorii queer wyłania się niestety na ogół stabilny, binarny obraz relacji społeczeństwa i władzy, w którym są one opozycyjne, nie przenikają się, pierwsze jest heterogeniczne i zróżnicowane, zawsze podlega opresji, zaś władza - jest zawsze zwycięskim, represyjnym monolitem, poza nielicznymi wyjątkami (Halberstam, 2010; Butler 1990 i 1993; Bersani, 1995; Duggan, 1994). W projekcie wskazano wyjątki od tej perspektywy (Dhawan, 2016; Huneke, 2023), pokazujące, że ta opozycja nie mieści się w założeniach samej teorii queer, podważającej binarne podziały i bezzasadnie je stabilizuje.

W projekcie analizowano przede wszystkim dokumenty akcji Hiacynt, w ramach kwerend w IPN, archiwach LGBTQIA+ w Polsce i innych krajach oraz w korespondencji z komendami wojewódzkimi policji i KGP. Wykonano też wywiady pogłębione z osobami na celowniku władzy, analizowano literaturę, gejowską sztukę, materiały medialne i korespondencję polskich gejów z mieszkającym od lat 1970 w Wiedniu Andrzejem Selerowiczem. Badanie dowiodło możliwości budowania krytyczno-queerowej teorii państwa, w której odpowiada ono za swoje działania, ochrona i prawa obowiązują wobec wszystkich osób obywatelskich, nie tylko tych nie będących LGBTQIA+. Zaproponowano nie tylko narzędzia teoretyczne pozwalające wyrazić ten oczywisty fakt, ale też rekomendacje dla instytucji, by zamknęły wreszcie akcję "Hiacynt", rozliczyły ją i już jej nie powtarzały w żadnej postaci. Projekt pokazał też opresyjne, nieprzewidywane w większości feministycznych teorii wersje opieki i troski - te podejmowane przez pozbawione obywatelskiej kontroli państwo. Jeśli "czułe oczy Lewiatana" mają przestać selektywnie nadzorować społeczeństwo, potrzebuje ono narzędzi diagnozowania takich form przemocy. Niniejszy projekt ich dostarczył, rozwijając jednocześnie krytyczną teorię społeczną jako część (interdyscyplinarnego) kulturoznawstwa.
Projekt badawczy "Publiczni wbrew woli" był realizowany w latach 2022-2026 w Uniwersytecie SWPS w Warszawie. PI projektu - dr hab. Ewa Majewska, prof. SWPS, była wykonawczynią projektu, w charakterze ekspertów z projektem współpracowali: prof. Adam Bodnar, inż. Paweł Dudzik (specjalista ds. ochrony danych). Projekt objął kwerendy i publikacje, wywiady, konsultacje i seminaria online, prowadzone w jęz. polskim (2023/2024) i angielskim (2024/2025). Wyniki badania upowszechniono poprzez prezentacje konferencyjne i wykłady, wystąpienia medialne oraz prezentacje w galeriach sztuki oraz witrynę internetową https://hiacynt.info. Główne publikacje projektu ukażą się w 2026; 2 monografie: The Caring Leviathan? Hiacynt Pink Files, Biopolitics, and the Queer Critical Theory (de Gruyter Brill) oraz Czułe oczy Lewiatana. Archiwa akcji „Hiacynt”, biopolityka i queerowy słaby opór (IWKiP) i artykuł: "Perverted Care in the State of Exception. A Feminist Analysis" (Signs).


Założenia Projektu

Głównym osiągnięciem naukowym tego projektu badawczego będzie kompleksowa rekonstrukcja rozproszonych i niejednorodnych archiwów „Akcji Hiacynt”, pod wspólnym mianownikiem formowania się podmiotowości mniejszościowej w konfrontacji z aparatem państwa w Polsce końca lat 80. wyłaniające się 40 lat później z rozproszonych dokumentów i relacji. W poszukiwaniu strategii formowania mniejszościowego podmiotu, wyłaniających się na przecięciu wrażliwych ontologii i epistemologii oporu słabych i biopolitycznej represyjnej akcji państwa, projekt ten buduje interdyscyplinarną metodologię badania rozproszonych, heterogenicznych archiwów. Projekt rekonstruuje również wzorce represyjnych działań biopolitycznych państwa, pozwalających na dogłębne zbadanie zwykle odrębnie dyskutowanych aspektów współczesnego aparatu inwigilacji państwowej i rekonstruowanie podmiotowości ukształtowanej w takich traumatycznych warunkach. Paradoksy opiekuńczych rąk Lewiatana zostaną omówione poza ścisłym rozdziałem represji i kontroli. „Akcja Hiacynt” to ważny przykład ukazujący sprzeczności formowania podmiotu mniejszościowego w państwie późnej nowoczesności, wyłaniającego się z indywidualnych, wspólnotowych, medialnych i państwowych archiwów represyjnej biopolitycznej sprawczości państwa, a także z dzieł sztuki i literatury. Łączą się w niej sprzeczności: traumy i zdrowienia, stłumionych i jawnie wyrażonych afektów, biopolityki i represji. „Akcja Hiacynt” nie ma żadnej ogólnej analizy naukowej, archiwa są rozproszone, a procedury sprawiedliwości są do tej pory przyblokowane. Niniejszy projekt oferuje takie podsumowanie, które zostanie opublikowane w formie artykułów i monografii, a także metodologię badania archiwum, która może być stosowana w innych badaniach archiwalnych o podobnej złożoności.


Podsumowanie Projektu „Publiczni wbrew woli. Wytwarzanie podmiotu w archiwach akcji ‚Hiacynt’”

Projekt badawczy "Publiczni wbrew woli. Wytwarzanie podmiotu w archiwach akcji "Hiacynt"" miał być realizowany w latach 2022-2025, ale ostatecznie został wydłużony do 6 lutego 2026 roku z powodu długotrwałości i zasadniczego rozszerzenia planowanej kwerendy, które okazało się nie tylko konieczne, ale bardzo korzystne dla realizacji planowanych efektów. Projekt został zrealizowany w Uniwersytecie SWPS w Warszawie (grant nr NCN2021/43/B/HS2/00579). PI projektu - dr hab. Ewa Majewska, prof. SWPS, była jedyną wykonawczynią projektu. Obejmował on nie tylko kwerendy i publikacje, ale również wywiady, konsultacje i seminaria online, prowadzone w jęz. polskim (2023/2024) i angielskim (2024/2025), a także szereg form upowszechniania wyników badań, w tym prezentacje konferencyjne i wykłady, wystąpienia medialne oraz prezentacje w muzeach i galeriach sztuki. Szereg teoretycznych i archiwalnych osiągnięć w projekcie jest omówiony poniżej. Założenia, rezultaty i wnioski z projektu były na bieżąco prezentowane na naukowych konferencjach krajowych i międzynarodowych oraz w publikacjach wymienionych w innych częściach niniejszego Raportu, niemniej tu warto wskazać dwie publikacje książkowe (monografie): The Caring Leviathan? Hiacynt Pink Files, Biopolitics, and the Queer Critical Theory. Lejda i Berlin: de Gruyter Brill (przyjęte do publikacji, 2026) oraz Czułe oczy Lewiatana. Archiwa akcji „Hiacynt”, biopolityka i queerowy słaby opór. Warszawa: Instytut Wydawniczy Książa i Prasa, 2026; a także artykuł: “Perverted Care in the State of Exception. A Feminist Analysis” (Signs. Journal of Women in Society and Culture, przyjęte do publikacji, planowane na lipiec 2026).

1. Wśród najważniejszych osiągnięć projektu należy wskazać:

A) przełomowe odkrycia archiwalne i wyniki kwerend, w tym zwłaszcza:

  • niezbędne dla określenia charakteru akcji Hiacynt i jej archiwum potwierdzenie wskazanych w 2015 roku dat brzegowych trzech operacji Hiacynt z lat 1985, 86 i 87;
  • dotarcie do dokumentów potwierdzających realizację wcześniejszej akcji "Wrzos" oraz nieposiadającej kryptonimu operacji warszawskiej MO polegającej na inwigilacji środowisk gejowskich w okresie lipiec-grudzień 1987;
  • potwierdzenie trwającej nadal obecności dokumentów akcji Hiacynt w bieżących operacjach polskiej policji w 16 z 17 komend wojewódzkich policji poprzez korespondencję z komendami;
  • dostęp do dokumentów operacji Hiacynt w kilku województwach dzięki KGP oraz trzem komendom wojewódzkim policji,
  • uzyskanie dostępu do dokumentów podsumowujących operacje Hiacynt z małych miejscowości, woj. stołecznego oraz całego kraju (za rok 1987) oraz innych dokumentów zawierających nowe informacje o tych wydarzeniach;

B) nowe ustalenia archiwalne, prawne i teoretyczne dotyczące decyzji IPN z 27 stycznia 2008 roku odmawiającej wszczęcia dochodzenia przeciwko władzom PRL w sprawie akcji Hiacynt na wniosek Szymona Niemca, Jacka Adlera i Waldemara Zboralskiego - analiza uzyskanych przez PI dokumentów tej akcji pokazuje, że decyzja ta powinna zostać zrewidowana;

C) propozycje i analiz o charakterze teoretycznym, a wśród nich:

  • kluczowe dla teoretyzowania wytwarzania podmiotów mniejszościowych w archiwach nowe sformułowanie problemu relacji między teorią queer a interesem osób LGBTQIA+, tak w zakresie jego reprezentowania w tej teorii, jak i odpowiedzialności lub jej braku w przypadku badań podejmujących zagadnienia związane z polityką instytucjonalną i problemem państwa;
  • nowa diagnostyka problemów składających się na kryzys teorii krytycznej - wskazanie zewnętrznych względem niej, epistemicznych okoliczności ograniczających, a wręcz uniemożliwiających realizację jej założeń oraz politycznych decyzji, w tym zwłaszcza wyboru antyinstytucjonalnych pozycji przez szereg badaczek i badaczki, mająca bezpośrednie implikacje dla teorii podmiotowości mniejszościowej;
  • propozycja transwersalnej, łączącej teorię queer i perspektywę heglowsko-krytyczną koncepcji państwa, kluczowa dla analizy formowania podmiotu mniejszościowego;
  • dyskusja, analiza i krytyka afektywnej teorii archiwum oraz fabulacji, wykazujące nie konieczność odrzucenia tych koncepcji, ale ich mające dalekosiężne skutki ograniczenia i wynikającą z nich konieczność połączenia tych perspektyw z takimi, których odniesienia empiryczne, strategia sytuowania archiwum, badaczki, archiwaliów i ich złożonych relacji nie tylko nie jest antyinstytucjonalna, ale wręcz zakłada konieczność konfrontacji, a momentami również współpracy, z instytucjami;
  • opracowanie krytycznej teorii praw człowieka dla osób LGBTQIA+ w kontekście historyczno-prawnym wyznaczanym przez przebieg akcji Hiacynt i zaskakującą obecność wytworzonych w jej ramach dokumentów w pracy polskiej policji 40 lat później; odpowiedzialność państwa polskiego (tak PRL, jak i III RP) za jej przebieg i (brak) podsumowania;
  • konceptualizacja podmiotowości mniejszościowej jako posiadającej przesłanki do budowania roszczeń wobec państwa i jego instytucji nie w mniejszej skali, niż heteronormatywna większość, ale na równi z nią;
  • krytyczna feministyczna analityka troski;

D) propozycje i rekomendacje dla:

  • władz państwa i jego instytucji, mające na celu podsumowanie akcji Hiacynt i archiwizację jej dokumentacji;
  • władz państwa i jego instytucji, mające na celu uniknięcie analogicznych do akcji Hiacynt nadużyć praw i naruszeń wolności osób i grup LGBTQIA+ oraz innych mniejszości na analogicznie pozbawionych legitymizacji przesłankach;
  • archiwów państwowych i niezależnych, by transwersalnie łączyły swoje strategie, tak, by dążenie do trwałości nie wykluczało ewolucji, ochrona osób i ich prywatności - dostępu opinii publicznej, badaczek i samych zainteresowanych osób do wiedzy i informacji o wydarzeniach dotyczących mniejszości;
  • wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania, mające na celu ułatwienie im zgodne z prawem w zakresie niedyskryminacji dalsze wykonywanie ich obowiązków;
  • wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania; sektorów kultury, edukacji i nauki - jak napisał to prof. Adam Bodnar we wstępie do polskiej monografii projektu, "Zgodnie bowiem z Konstytucją, prawa mają być zagwarantowane „na zawsze”, a ich ochrona to jedno z zadań państwa (art. 5 Konstytucji). Wynika to nie z naszych zobowiązań międzynarodowych, wysiłku transformacyjnego, ratyfikowanych traktatów czy członkostwa w Unii Europejskiej, lecz przede wszystkim z naszej trudnej historii i losu wielu ofiar". Ta trudna historia i losy ofiar to między innymi akcja Hiacynt, której rozliczenia, ale też faktycznego zakończenia nie możemy się od 40 lat doczekać.

2. Uzyskane w projekcie wyniki należy zaklasyfikować w kilku odrębnych kategoriach, co wynika z jego transdyscyplinarnej natury, łączącej teorię i archiwalne badanie praktykę. W związku z transdyscyplinarnym, przekraczającym tradycyjne podziały charakterem projektu zmuszona jestem zaproponować traktowanie tych odkryć jako równie ważnych. W zakresie kwerend i badań archiwalnych kluczowe odkrycie to zaskakujący opór wobec archiwizacji, jaki wykazują dokumenty wytworzone w ramach realizacji akcji Hiacynt w latach 1985-87, które nadal funkcjonują w większości komend wojewódzkich policji (16 z 17) jako elementy bieżących operacji. Taki wynik moich kwerend był kompletnym zaskoczeniem nie tylko dla mnie, ale dla wszystkich osób z jakimi konsultowałam, dyskutowałam, analizowałam ten projekt oraz którym prezentowałam jego wyniki - większość osób zakładała, że dokumenty akcji Hiacynt albo zniszczono, albo znajdują się w zbiorach IPN czy innych archiwów. Tymczasem od 2024 roku zmuszona jestem posługiwać się dwoma określeniami - "archiwa akcji Hiacynt" (to część tytułu projektu) i "dokumenty wytworzone w ramach akcji Hiacynt", skoro większość z nich najwyraźniej nigdy nie stała się archiwum. Należy podkreślić, że to drugie określenie świadczy o tym, że niezależnie od moich założeń, jak też wiedzy o akcji Hiacynt prezentowanej we wszystkich dotychczasowych źródłach, trudno mówić o archiwach akcji Hiacynt, bo większość wygenerowanych w jej ramach dokumentów wydaje się nadal stawiać opór archiwizacji i funkcjonuje jako dokumenty. Najprostszą, ale też najbardziej szokującą implikacją tej konstatacji jest to, że akcję Hiacynt można uznać jako trwającą nadal.

Głównym przedmiotem mojego zainteresowania w projekcie badawczym "Publiczni wbrew woli. Wytwarzanie podmiotu w archiwach akcji "Hiacynt"" było formowanie podmiotowości, tak mniejszościowej, jak i społecznej, w archiwach policyjnych operacji. Badaniem akcji Hiacynt zajęłam się w 2015 roku, sprawozdawany tu projekt jest więc częścią większej całości i odkrycia archiwalne, praca teoretyczna oraz prawne i instytucjonalne ustalenia i rekomendacje mają znaczenie dla rozumienia tej kwestii. Archiwum, które w procesie badania okazuje się w znacznej mierze niezarchiwizowane, oporne archiwizacji i aktywne to paradoksalna, pełna sprzeczności i nieoczywista sytuacja, której samo odkrycie to dopiero początek, a już on wykracza, co omówię szczegółowo dalej, poza ramy planu tego projektu. To, że wytwarzanie podmiotu jest współdokonywane przez państwo, wiemy od stuleci, ale teoria biopolityki, władzy i archiwum zaproponowana przez Michela Foucaulta pokazała, jak mocno represyjna i pastoralna forma tego formowania jednostek w ich instytucjonalnych relacjach i zależnościach współwystępują we współczesnych państwach. W moim badaniu podjęłam problem państwofobii - lęku przed państwem - którą Foucault diagnozował jako problem teorii lewicowej, natomiast dziś zdecydowanie za często przytrafia się ona, jak odkryłam i chyba przekonująco wskazałam w badaniu, osobom zajmującym się teorią queer. To z kolei doprowadziło mnie do poszukiwań sensownego kontekstu teoretycznego dla queerowej i krytycznej teorii państwa, który znajduję, dość nieoczekiwanie, w heglowskiej dialektyce, której nowsze interpretacje skupiają się na wieloaspektowości, złożoności i różnorodności właściwych tej teorii raczej, niż na stanowczym pochodzie dziejowej konieczności, rzekomo miażdżącym kruche indywidualne losy, jak twierdzili powojenni krytycy totalitaryzmu, z Karlem Popperem czy Hannah Arendt na czele. Jak bardzo byśmy nie cenili oczywistych krytyk autorytaryzmu i determinizmu proponowanych przez tych i wielu innych przerażonych hekatombą II wojny światowej autorek, przypisywanie zamiaru tego miażdżenia indywidualnych losów Heglowi wydaje się, w świetle dzisiejszego stanu wiedzy o tym teoretyku i jego koncepcji, kompletnie nieuprawnione. Wśród wyników moich badań nad wytwarzaniem podmiotu w archiwach akcji Hiacynt nieoczekiwanie znalazło się miejsce nie tylko dla heterodoksyjnych, ale prawomocnych interpretacji Hegla (Malabou, Żiżek, Ochocki, Buck-Morss), ale też dla prób łączenia ich z postulatami teorii queer rozumianej jako współdefiniowana poprzez zobowiązanie do reprezentacji i realizowania interesu osób LGBTQIA+, co nie jest najbardziej rozpowszechnionym wariantem teorii queer, ale zrobiłam wszystko, by tę opcję rozwinąć i spopularyzować.

3. Spośród założonych we wniosku celów niewątpliwie udało się zrealizować ten dotyczący interpretacji wytwarzania podmiotu w archiwach akcji Hiacynt, ale nie odbyło się to tak, jak było to zakładane. Z roku na rok, podczas realizacji projektu wzrastało znaczenie państwa i jego instytucji w tym procesie oraz rosła potrzeba znalezienia sensownych narzędzi teoretycznych umożliwiających teoretyzowanie tego wytwarzania bez uproszczeń, deformacji i pominięć, które zachowałoby charakter krytyczny, bez osuwania się w prostą negatywność. Ta analityka wielokrotnie złożonej relacji państwo-jednostka zasadniczo wykroczyła poza analizę samego archiwum, która w kontekście dyskutowanego w badaniu case study - okazała się pojęciem zbyt wąskim, niewystarczającym do ujęcia wieloaspektowej i heterogenicznej sprawczości państwa, ale też ostatecznie pojęciem nieodpowiednim dla mniej więcej 95 % zasobów, o których w planie projektu była mowa. Z tego powodu cel projektu - analizę wytwarzania podmiotu w archiwach akcji hiacynt udało się zrealizować, choć w tym celu konieczna była dekonstrukcja kluczowego pojęcia - archiwum oraz przedefiniowanie głównego narzędzia "wytwarzania" na: "państwo, jego anarchiczna momentami sprawczość o biopolitycznym i represyjnym charakterze, której elementy odnoszące się do osób LGBTQIA+ sprawiają wrażenie nieprawomocnych, pozbawionych legitymizacji i podstaw prawnych, a jednocześnie niebywale skutecznie opierających się archiwizacji". To wszystko wymaga queerowej teorii państwa, która będzie krytyczna, ale niekoniecznie negatywna czy afirmatywna wobec władzy i instytucjonalnych form jej sprawowania. Stworzenie takiej teorii nie było celem tej pracy, ale mimo to ona powstała, natomiast teoretyzowanie archiwum przestało zajmować centralną pozycję w projekcie, którą miało zajmować, ale jak okazało się, że nie badam archiwum, ale raczej stawiające jego zaistnieniu opór formy władzy państwowej, to cel badania musiał zostać przedefiniowany. Osiągnięto zatem cel dodatkowy - queerową teorię państwa, krytyczną, ale postrzegającą państwo transwersalnie (Guattari), jako heterogeniczne, a teoria archiwum, która być może mogłaby zostać nieco bardziej rozbudowana w projekcie, stała się jedną z części teorii państwa.

4. Niniejszy projekt już wyznaczył pewien wpływ na rozwój dyscypliny nauki o kulturze, ale też filozofii, antropologii, socjologii, nauk o prawie, nauk o bezpieczeństwie, gender i queer studies oraz nauk politycznych - zaproponowana w nim krytyczna analiza troski - "czułej opieki Lewiatana" - wchodzi w interesującą debatę z zazwyczaj optymistycznymi feministycznymi teoriami opieki i troski (jak SRT Bhattachariy czy Fraser), wymuszając również i w tym polu zrewidowanie typowo niechętnej opinii feministek i badaczek queer o dialektyce. Także w polu teorii queer coraz częściej dyskutuje się, między innymi dzięki moim ustaleniom, o konieczności budowania krytycznej, queerowej teorii państwa oraz o potrzebie zapewnienia podmiotom i grupom mniejszościowym również teoretycznej możliwości formułowania roszczeń i zgłaszania ich instytucjom, skoro w praktyce społecznej widać wyraźnie, że nie tylko ją mają, ale nie wahają się z niej korzystać ze skutkami znacznie lepszymi, niż te krytykowane przez Marksa w 18 Brumaire'a Ludwika Bonaparte. Wbrew nieco paranoicznej wizji rozbieżności decyzji politycznych oraz interesu klas ludowych typowej dla krytycznych teoretyków, często udaje im się zagłosować albo wykonać inne działania zgodne z ich interesem, wiele wskazuje na to, że to raczej teoria nie umie wyrazić i/lub wytłumaczyć takiej możliwości. Podążając śladami queerowych archiwów, ale też osób, które doświadczyły akcji Hiacynt i ich artystycznych sojuszników, starałam się w projekcie wskazać, że mniejszościowa podmiotowość ani nie musi separować się od władzy i jej instytucji, ani też nie wychodzi na tej separacji szczególnie dobrze. Z kolei przyglądając się teorii queer, zwróciłam uwagę na jej niefrasobliwość wobec interesu osób LGBTQIA+, z których doświadczeń i strategii teoria ta czerpie nie tylko swoje kluczowe ustalenia, ale też swoje bezpośrednie początki. Rekonstruując teksty wiodących teoretyczek i teoretyków queer pokazuję niemożliwość podtrzymywania fetyszu ciągłej zmienności, marginalności i niesłyszalności mniejszości seksualnych oraz ich koniecznie negatywnego stosunku do państwa, jego instytucji oraz przyszłości, rozumianej ogólnie, gatunkowo lub nawet szerzej.

Główne publikacje projektu dopiero zostaną wydane, ale już osoby je recenzujące zwróciły uwagę na zalety tej wersji myślenia queerowo-krytycznego, które zostały w projekcie zainicjowane oraz na zalety zaangażowania badaczki w przedmiot badań, które - jak wiem z doświadczeń z rezultatami moich wcześniejszych badań nad kontrpublicznościami - zostanie też zapewne skrytykowane przez badaczki uważające, że nauka nie ma racji bytu wobec zdarzeń in statu nascendi (jak zauważyłam już wcześniej, szczęśliwie nie tylko nauki o kulturze, ale też np. epidemiologia czy ekologia nie myślą w zaproponowany przez nie sposób, tylko właśnie angażują się, ze świadomością ograniczeń wynikających z własnego usytuowania). Inne osoby uczone jednak mogą zauważyć pewne zalety nie tylko z podjęcia badań nad case study, który jest w toku - również dlatego, że - jak wiele razy podkreślam w niniejszym sprawozdaniu - nie wiedzieliśmy wcześniej, że jest on w toku, wszyscy zakładali, że akcja Hiacynt to przypadek historyczny.

Oprócz queerowej teorii państwa i krytycznej feministyczno-queerowej teorii troski, niniejszy projekt wskazuje też, jak kulturoznawstwo może inspirować krytyczną teorię prawa, ale też filozofię, w szczególności - teorię krytyczną i badania nad Heglem, podejmując krytyczne badania obszarów systemowego łamania praw człowieka.

Jako dyscyplina, której w ostatnich latach udało się niemal zapomnieć o tym, że intersekcjonalny feminizm pochodzi z czarnego feminizmu, kulturoznawstwo, a w jego ramach także teoria queer ma jakieś obowiązki wobec gejów i szerzej - osób LGBTQIA+. Kul różnorodność (diversity) to pogodna nazwa współczesnych implikacji dawnego brutalnego wypalania krwawych zgłosek wywłaszczenia na drżącej skórze kolonizowanych, zniewalanych, wyzyskiwanych i marginalizowanych, zaś habitus to nie tylko znajomość elementów opery, ale przede wszystkim bolesny wstyd wynikający z jej nieposiadania, została była w sprawozdawanych tu badaniach obecna zgodnie z tym, co zaproponowały jej kluczowe postaci epoki powojennej - jako nauka o tym wycinku ludzkiego doświadczenia, gdzie podmiot napotyka siebie jako "innego". Jeśli celem kulturoznawstwa jest dostarczanie narzędzi badania właśnie tego pełnego sprzeczności i paradoksów doświadczenia ludzi, to został on zrealizowany w sposób, który spowodował już, i spowoduje wkrótce, szereg debat tak w obszarze teorii ciała, seksualności, kultury, płci, władzy, państwa, inności, podmiotu, społeczeństwa, doświadczenia i ich reprezentacji. Debaty te mogą dotyczyć tak najbardziej ogólnych aspektów kulturoznawstwa jako dyscypliny - jego metod, celów, inter- oraz transdyscyplinarności; ale też konkretnych zagadnień, jak podmiot, obywatelstwo, równość, reprezentacja czy wiedza.

Kulturoznawstwo jedynie z rzadka interesuje się państwem i jego instytucjami, zasadniczo przyjęło się uważać, że nauki o kulturze mają inne przedmioty zainteresowania, a państwem winny zajmować się inne nauki. Z tego powodu ważnym elementem niniejszego badania i jego wyników jest oczywiście przełamanie tej trudnej do wyjaśnienia predylekcji, by państwo i jego instytucje wyłączać poza obszar badań kulturoznawczych. Jako posiadające swoje materialne, symboliczne, językowe, performatywne, afektywne (np. troska), architektoniczne i projektowe, estetyczne i komunikacyjne wymiary, państwo jak najbardziej stanowi cześć kultury, i niniejszy projekt dobitnie to pokazał. Jego działania i funkcje zostały w niniejszym badaniu przedstawione w analityczny i krytyczny sposób, co nie oznacza bynajmniej uprzedzenia czy "państwofobii" (Foucault, 2010; Dhawan, 2025). Jest wręcz przeciwnie - i potwierdza to udział szeregu polityków i funkcjonariuszy, byłych i obecnych, w tym badaniu, tak w roli ekspertów, jak i źródeł. To kulturoznawcze zainteresowanie państwem i jego działaniami w oczywisty sposób wymaga odpowiedzi na szereg pytań właściwych sąsiednim dyscyplinom, w tym zwłaszcza: filozoficznych (o relacje podmiot-państwo, istotę każdego z nich, naturę mniejszości i etyczno-polityczne zobowiązania państwa wobec osób obywatelskich, a także równości jako pryncypium demokratycznego); politologicznych, socjologicznych i psychologicznych (jak systemowa dyskryminacja jest w demokracji możliwa, czym jest instytucjonalne uprzedzenie etc); kluczowych dla gender studies i teorii queer (jaki jest adekwatny dyskurs naukowy odnośnie podmiotowości LGBTQIA+ ; jakie zobowiązania mają te teorie wobec mniejszości); prawnych (jak analizować i rozliczać krzywdy poniesione na psychice w zbiorowości, gdzie dyskryminowana mniejszość staje się przedmiotem ataku, jak analizować i rozliczać krzywdy poniesione w operacjach instytucji represyjnych posługujących się dyskursem władzy pastoralnej? język prawa nie jest na to przygotowany, i w tej translacji powinny uczestniczyć także elementy filozofii i nauk o kulturze). Także nauki o bezpieczeństwie i o państwie będą musiały udoskonalić swoje przepisy i wytyczne, nie tylko o problematykę LGBTQIA+, ale też o zasady dotyczące innych mniejszości.